Znam jedyny słuszny sposób na relaks

Ludzie próbują się relaksować na wiele różnych sposobów, ale większość z nich robi to bardzo nieudolnie. Tracą tylko czas na jakieś brednie i bezsensowne czynności. Robią rzeczy, które nie dają żadnej wartości, wręcz ogłupiają. Relaksując się, w ogóle się nie rozwijają, marnują tylko swój czas, zwyczajnie tracą życie. Na szczęście znam jeden jedyny słuszny sposób na relaks! Cytując klasyka: Moja jest tylko racja. Bo nawet jak jest Twoja, to moja jest mojsza, niż Twojsza!”.

W gry grają, w internetach życie tracą…

Przyjdzie taki po pracy do domu i zamiast zrobić coś sensownego, to siada przed komputerem i przegląda internet. „A, zajrzę co tam wrzucili na kwejka”. 10 minut później przełącza się na youtube, bo trzeba ogarnąć subskrypcje, a potem to już tylko pudełek, facebook, instagram i kwejk. Był tam przed chwilą, ale pewnie dorzucili coś nowego świetnego, nie może go to ominąć.

Super, przegląd prasy zrobiony, więc można grać w grę – Tomb Raider! Trzeba zabić trochę potworków, poskakać, przejść ze dwie misje.

Gra w gry przed TV
To może jeszcze jeden meczyk na rozluźnienie?

O, zaraz w tv puszczają ulubiony serial. Świetnie, jeszcze tylko szybko na kwejka i można oglądać 🙂

Nie trać czasu na głupoty. Musisz się rozwijać!

Miałeś ciężki dzień w pracy? Jesteś przemęczony, zestresowany, poirytowany? To nic. Zadbaj o swój osobisty rozwój. Sięgnij na półkę po jakąś książkę, ale nie kryminał czy fantasy. Coś popularno-naukowego. Najlepiej historię Starożytnej Grecji albo leksykon grzybów polskich. Musisz przecież się relaksować tak, żeby się rozwijać. Chyba nie chcesz stać się troglodytą we współczesnym wymagającym świecie.

Jak to nie masz planów na weekend?

Jest już wtorek a Ty wciąż nie wiesz co będziesz robić w następny weekend.. A nie, czekaj, wiesz. W przyszły weekend siedzisz w domu. Nigdzie nie wyjeżdżasz? Serio? Ale z Ciebie leń i obibok. Przecież nie jest jeszcze wcale tak zimno. W dzień jest aż 8 stopni i pada tylko przez 3/4 dnia. Mógłbyś chociażby się wybrać na grzyby, ale oczywiście nie czytałeś nawet tego leksykonu.. Dramat.

To może wsiądź do auta i przejedź 400 km, żeby odwiedzić rodzinę. Po tygodniu pracy z paroma nadgodzinami, taka przejażdżka na pewno Cię odpręży. Na miejscu w nagrodę dostaniesz pyszny obiad, potem ciasto i kawę a jak już ją dopijesz, to przyjdzie czas na kolację. Dawno się nie widziałeś z rodziną, więc takie spotkanie wypada uczcić jednym, dwoma, trzema.. Na drugi dzień na pewno obudzisz się zrelaksowany, gotowy na powrót i kolejny tydzień pracy 🙂

Tylko nie mów, że lepiej sobie pospać w sobotę i przesiedzieć cały weekend w domu.

Istnieje jedyny dobry sposób na relaks!

Jeśli jeszcze nie zauważyłeś formy tego wpisu (serio?), to czas na ujawnienie tej wielkiej tajemnicy. Tak, zgadza się, powyższe treści są pisane ironicznie! To taki mały manifest przeciw tym, którzy uważają, że to właśnie ich sposób na relaks jest właściwy, a każdy inny, to zwykła strata czasu. Jeśli tak myślą, to są zwyczajnie głupi 🙂 A co nam mówi Słownik Języka Polskiego?

Relaks, odpoczynek, często połączony z rozrywką. Odprężenie fizyczne i psychiczne polegające na rozluźnieniu mięśni i zmniejszeniu do minimum aktywności myślowej.”

Szach mat! Jedyny dobry sposób na relaks to taki, który relaksuje właśnie Ciebie. Nieważne co uważają inni i że mówią, że tracisz czas. Na tym to właśnie polega. Na przeznaczeniu czasu na odprężenie. Jednego odpręża czytanie, innego nocne wojaże po centrum miasta a jeszcze innego Barwy Szczęścia.

Jeśli Ci się chce, to napisz w komentarzu co Cię relaksuje, ale i tak pewnie z tego nie skorzystam. Możesz też jak Ci się nudzi zobaczyć inne wpisy, np. o Floatingu albo Sky Walk. Ja już się zmęczyłem. Idę zagrać w League of Legends 😉

9 myśli o “Znam jedyny słuszny sposób na relaks

  1. Najlepszy wpis do tej pory 🙂 Zawsze lubiłam ironię. Napisałabym coś więcej, ale idę zrelaksować się przy piwie ;3

  2. Oprocz spacerów z psem po parku*, to kryminały, planszówki i spotkania z Wami (taki podliz, a co ;)) oraz rysunek, ktory sobie odpuscilam. Niestety zajmuje to sporo czasu, duzego skupienia (pomijajac wene), czego u mnie ostatnio ze swieca szukac ;).

    *A nie, czekaj, powtarzanie co chwile ‚zostaw’/’nie wolno’/’spokoj’ wcale nie jest relaksujące tak samo jak milion pytan pt. ‚Co to? Kot/jez/lis?’lub ‚ojojojoj ale sliczny!!!! co to za rasa????’ To jedynie dziala na nerwy, dlatego najlepiej iść na pola (bo w lesie są kleszcze, wiec tez odpada :D)

    1. Toto może nie daje tyle relaksu, ale na pewno sprawia wiele radości i pociechy 🙂 Zabawa z takim stworkiem, to też dobra forma wypoczynku. A serie pytań o rasę, itp. są fajne i miłe… przez pierwsze 1000 pytań 😛

      Najlepiej połączyć spotkania i planszówki 😉

  3. Floating musimy w końcu spróbować… ale relaksem jest też zamonitorem.pl 😀 i nie chodzi tu o zmniejszenie aktywności myślowej, tylko o motywację 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *