Pysznie we Wrocławiu! – Smaki, które odkryliśmy.

Na naszej liście planów na 2017 rok oprócz zadań związanych z różnymi aktywnościami czy podróżami, są też takie związane z jedzeniem. Dzisiaj zrealizowaliśmy dwa z nich i było naprawdę pysznie:

  • zjeść coś nowego,
  • kawiarnia z dobrym ciastem.

Coś pysznego, coś nowego

Długo zastanawialiśmy się co nowego i ciekawego moglibyśmy zjeść. Jakiś czas temu przy budynku w którym pracuję zaparkował food truck Panczo oferujący meksykańskie jedzonko. Zobaczyliśmy menu i od razu wpadło nam w oko kilka pozycji. A w związku z tym, że kilku z nich jeszcze nie jedliśmy, to cieszyliśmy się, że będziemy mogli je podpiąć pod nasze zadania 🙂

Bus sprzedaje tam w godzinach 11.00-15.00, więc nie ma fizycznej możliwości, żebyśmy razem z Magdą z niego skorzystali, ale na szczęście Panczo ma też stacjonarną placówkę w  4hops. Zamówiliśmy Burrito i Quesadille, bo właśnie tych dań jezscze nie jedliśmy. Burrito było bardzo dobre, ale quesadilla to majstersztyk! Pikantne papryczki jalapeno w połączeniu ze słodką salsą z mango, delikatnie kwaśnym sosem śmietanowym, granatem i mięsem z kurczaka były niesamowitą, pysznie skomponowaną eksplozją smaków. Całość wyglądała następująco:

Quesadilla - Panczo, Wrocław. Pysznie połączone smaki.
Quesadilla – Panczo, Wrocław
Burrito - Panczo, Wrocław
Burrito – Panczo, Wrocław

Jedzenie bardzo nam smakowało i na pewno jeszcze nie raz spróbujemy meksykańskiej kuchni.

Szarlotka z lodami – brzmi pysznie? Tak też smakuje!

Innym zadaniem na ten rok było pójście do kawiarni z dobrym ciastem. W międzyczasie wyklarował się rodzaj ciasta jaki Magda chciała spróbować – szarlotkę na gorąco z lodami i bitą śmietaną 🙂

Po wyjściu z Panczo i spacerze po wrocławskim rynku, przyszedł czas na deser. W internecie znalazłem kilka polecanych kawiarni, ale jak się okazało w żadnej nie było upragnionego ciasta. W końcu trafiliśmy do Lili Caffe. To był strzał w dziesiątkę! Kawiarnia jest elegancka, obsługa bardzo miła, a wybór kaw i deserów pozwolił nam na spróbowanie tego, na co mieliśmy ochotę. Ja zdecydowałem się na caffe latte i sernik z gorącym musem malinowym, a Magda wybrała caffe americano i oczywiście swoją upragnioną szarlotkę na gorąco z lodami i bitą śmietaną 🙂 Całość wygląda i smakuję pysznie!

Szarlotka z lodami - Lili Caffe, Wrocław.
Szarlotka z lodami – Lili Caffe, Wrocław.
Sernik z musem malinowym - Lili Caffe. Wygląda pysznie!
Sernik z musem malinowym – Lili Caffe, Wrocław.

Słonecznie, pysznie i przyjemnie

Dzień był naprawdę niesamowity 🙂 W końcu przyszła wiosna, było bardzo słonecznie i ciepło. Dzięki temu mogliśmy pójść na spacer bez pośpiechu, że zaraz zamarzniemy a potem zjedliśmy pyszne dania, wypiliśmy smaczną kawę i zjedliśmy bardzo smaczne ciasta 🙂

Jeśli w tym roku też zjadłeś coś po raz pierwszy, to koniecznie daj znać. Może zainspirujesz nas do nowych smaków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *