Bił się ze stołem, bo uderzył go w palec! – Nie narzekaj!

Chyba każdy doświadczył kiedyś wątpliwej przyjemności kontaktu małego palca u stopy z jakimś meblem, stołem czy progiem. Ból jest niesamowity, a reakcja najczęściej taka sama. Denerwujemy się i krzyczymy na przedmioty, bijemy się z nimi. Ale kto w rzeczywistości kogo uderzył? Naprawdę chcesz się kłócić z meblem, że to jego wina? Nie narzekaj!

Powiedz krzesłu, że jest niewygodne

Prowadzisz głównie siedzący tryb życia? W pracy przed komputerem, w domu przy laptopie lub telewizorze? Może od tego ciągłego siedzenia bolą Cię plecy? No cóż… to na pewno wina niewygodnych krzeseł. Trzeba trochę na nie ponarzekać, bo przecież to właśnie one są sprawcą Twoich schorzeń i konieczności wizyt u fizjoterapeutów. Śmiało, zrób to! Spróbuj znaleźć na krześle komfortową pozycję, ale przy okazji nie zapomnij mu powiedzieć o tym, że jest niewygodne i że nadaje się na śmietnik. Może posłucha i następnym razem bardziej się postara.

Rzuć telefonem, gdy się zawiesi

Przeglądasz sobie spokojnie internet w telefonie. Wszystko działa, aż tu nagle… przestaje reagować. Jak to możliwe? Przecież przed momentem było wszystko ok. Na pewno chce Ci zrobić na złość, szyderczo się z Ciebie śmieje. Ale Ty jesteś sprytniejszy. Wiesz jak dać mu nauczkę! Uderz trzy razy w ekran, potem jeszcze pięć, ale mocniej. Jeśli nie pomoże, to powtórz czynności z udziałem barwnej reprymendy słownej. Pokaż mu kto jest silniejszy! I przede wszystkim kto jest mądrzejszy!

Nie narzekaj! Nie rzucaj telefonem.
Nie działa Ci telefon? Nie narzekaj!

Popatrz na siebie z dystansu

Krzyczysz na meble, bijesz sprzęt elektroniczny i próbujesz im przemówić do rozsądku. Popatrz teraz na te sytuacje z dystansu. Ty, rozumny człowiek, złościsz się na przedmioty. Obwiniasz je, prawisz im kazania, wyżywasz się na nich. Wiesz co? One Cię nie rozumieją. Nie będą działać lepiej, bo im tak każesz. Robisz to bezcelowo, niepotrzebnie tylko szargasz nerwy. Nie narzekaj. Wyglądasz przy tym komicznie, a może wręcz na szaleńca?

Nie narzekaj, działaj!

Bolą Cię plecy? Może po prostu źle siedzisz albo za mało ćwiczysz. To Ty nie dbasz o swoje ciało, rozmowa z krzesłem nie pomoże. Nie będzie wygodniejsze.

Nie działa Ci telefon? Rzucenie nim o ścianę na pewno nie dołoży mu pamięci RAM ani kolejnych taktów procesora. Może trzeba zwyczajnie posprzątać system albo kupić nowy telefon.

Nie narzekaj, działaj! Naprawiaj.
Nie narzekaj! Działaj, naprawiaj!

Zamiast tracić nerwy i złościć się na przedmioty, zastanów się co Ty możesz zrobić, żeby poprawić sytuację. Nie krzycz, nie bij. Następnym razem pomyśl jak dziwacznie wyglądasz rozmawiając z drzwiami, które skrzypią. Nasmaruj je. Marudzenie potrwa dłużej, niż naprawa.

Rozmawiasz z meblami?

A jak często Tobie zdarza się rozmowa z przedmiotami? Przyznam, że i mnie się to przytrafia, ale często przypominam sobie o tym, jakie to bezcelowe. Niby to takie oczywiste, ale gdybym nie przeczytał o tym w książce Briana Tracy: „Nie tłumacz się, działaj!”, pewnie bym na to nie wpadł. Czasem wystarczy przeczytać kilka zdań, żeby zmienić podejście do wielu spraw 🙂

5 myśli o “Bił się ze stołem, bo uderzył go w palec! – Nie narzekaj!

  1. To ja się muszę pochwalić, bo wczoraj przytrzasnąłem sobie kciuka drzwiczkami od szafki i nawet nie warknąłem na nie! Bez pretensji, ale z lekkim grymasem poszedłem do zlewu po zimny strumień wody.
    Szafka stoi do dziś, nawet nie draśnięta!

    1. Wzorowo! Wiadomo, jest ból, to i musi być grymas. Ważne, że obyło się bez szaleńczych odruchów bezwarunkowych 😉

  2. Zawsze lepiej uderzyć w stół niż w drugiego człowieka :P. Pewnie to bezcelowe i nic nie zmieni, ale rzucanie przedmiotami i rozmowa z nimi jest jednym ze sposobów rozładowania złości. Nie zawsze możemy coś zmienić… czasem po prostu życie (martwe przedmioty) dają w kość i człowiek się po prostu zamiast kumulować w sobie złą energię musi dać jej ujście. Mi taka agresja nie pomaga, ale jestem w stanie zrozumieć, że są tacy, którzy gdy rzucą sobie telefonem o ścianę poczują ulgę.

    1. Jasne! Jeśli już trzeba dać upust emocjom, to zawsze lepiej wyżyć się na jakimś przedmiocie, niż na kimś. Jacek na pewno to potwierdzi 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *